a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Saturday, 31 December 2016

2016

Mahon nocą
Miało nie być podsumowań, ale po miesiącach blogowej posuchy dojrzałam do tego,  żeby coś skrobnąć,  no a że pora roku taka,  no to samo aż się prosi.

Minorka
Wyjazdowo kiepsko było,  chociaż ja nawet tego nie zauważyłam,  jakoś tak szybko mi ten rok uciekł.  Miałam być w Pradze i wielka nowość dla mnie  bo nigdy nie byłam na wschodzie Polski - w Lublinie.  Bilety nawet miałam kupione. 

deszczowy Mahon
Niestety zachciało mi się zmieniać pracę z całkiem fajnej na jak się później okazało nie aż tak fajną jak mi ją rekruterka zachwalała.  Zmiany wymagały szkoleń i obecności,  skusiłam się,  bo nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała. 

zachmurzona Minorka
Wyjazdy musiałam odpuścić,  pracę  zresztą też dość szybko odpuściłam. Szczęśliwie, przede wszystkim dla mojego portfela, stosunkowo szybko znalazłam nowe zajęcie, więc absolutnie nie mam się na co uskarżać. Nowa praca,  brak czasu, sił i chęci przyczyniły się wydatnie do znikomej aktywności na blogu.

zachmurzona Minorka
Udało mi się za to zrealizować dwa wyjazdy, które od wielu lat odkładałam na później, kiedyś, innym razem. Obydwa dość spontaniczne, jakby właśnie owo później, kiedyś, innym razem nastąpiło. Mowa tu o wspominanych na blogu Minorce i południowej Portugalii.

Praia da Rocha, Portugalia
Minorka była naturalną kontynuacją 'mojej' Majorki, południe Portugalii przedłużeniem 'mojego' andaluzyjskiego wybrzeża.*

zachodzik (Portugalia)
Z czystej ciekawości  też,  chciałam sprawdzić ile mniej  więcej książek czytam rocznie.  Często widuje na blogach w podsumowaniach, że ktoś przeczytał tyle czy tyle.  Wydawało mi się, że czytam raczej dużo, na pewno więcej niż przeciętny polski czytelnik, ale nie umiałam wskazać  konkretnej liczby, postanowiłam więc, że sobie pozapisuje. 

gdzieś w Portugalii
Z zapisków wynika, że przeczytałam 52 książki. Nie, nie bawiłam się w żadne wyzwania, nic nikomu ani sobie nie udowadniałam, samo tak  wyszło. Mając na uwadze, że z zasady nie czytam książek cieńszych niż 200 stron,  to nawet całkiem całkiem.**

Bardzo rowerowy rok.

Cóż, to takie moje małe podsumowanie. A jak było u Was w tym kończącym się właśnie  roku? 

Przesyłam wirtualne życzenia zdrowia i wszelkiej pomyślności na Nowy Rok.

Angielska jesień (31 października)
* patrz o mnie
** lubię kiedy przyjemność trwa,  co też nie znaczy, że jak coś uznam za wartościowe, to to ominę tylko dlatego, że niespełnia moich norm, co do objętości dzieła.

Tuż przed wschodem słońca dokładnie dwa miesiące temu w Dunstable w Anglii.


28 comments:

  1. Jak ciepło się zrobiło i słonecznie! Oby w Nowym Roku nie zabrakło tak pięknych dni, wszystkiego dobrego Moniko! :)

    ReplyDelete
  2. Zachwycające zdjęcia, jak zwykle u Ciebie( szczególnie trzy pierwsze)Ja też tak jak Ty lubię wyzwania, lubię,żeby się działo i praca rozpalała do czerwoności.A to się właśnie odbija na wszystkim innym...Książek w tym roku przeczytałam mniej więcej połowę Twojej imponującej liczby...Szczęśliwego Nowego Roku, Moniko!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Minorka jest zachwycajaca... Co do ksiazek, zauwazylam, ze jak zamkne komputer, to nagle i czas zyskuje, nie tylko na ksiazki :) Duzo dobrego.

      Delete
  3. Przepięknie!
    Na zbliżający się Nowy Rok, dużo zdrowia, szczęścia, pogody ducha.
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    ReplyDelete
  4. 2016 nie był taki zły pod względem podróży. Na pewno momentami byłem mniej obecny na blogu, ale to jak kiedyś stwierdziliśmy - to chyba jakaś ogólna tendencja tego roku. Wszystkiego dobrego, wielu udanych podróży w 2017 ! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, jakas tendencja taka rzeczywiscie. Wszystkiego najlepszego na 2017!

      Delete
  5. Espero que la nueva empresa que vas a acometer te sea satisfactoria y que se cumplan todos tus propósitos para el próximo año.

    Besos

    ReplyDelete
  6. Zdrowia i szczęścia w Nowym Roku 2017 :)

    ReplyDelete
  7. Jeśli to jakaś ogólna tendencja mniej czasu w blogosferze to i ja się w nią wpisuję. U mnie było mniej podróży, mniej czytania, mniej pisania, więcej pracy i stresów- dlatego chętnie żegnam ten stary rok i witam nowy z nadzieją, choć i pewną obawą. Życzę szczęścia i zdrowia i dalszej realizacji marzeń i planów i takich spontanicznych wypadów

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez zawsze jestem pelna i nadziei i obaw. Myslmy pozytywnie. Tez zycze spelnienia i mniej stresu i duzo zdrowia i energii.

      Delete
  8. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku - niech przyniesie on wiele miłych niespodzianek i spełnienia marzeń:)

    ReplyDelete
  9. Fajnie, że wróciłaś. Spełnienia marzeń w 2017'

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez sie ciesze. Rowniez zycze wszystkiego dobrego.

      Delete
  10. Szczęśliwego Nowego Roku!
    52 książki to całkiem spora liczba, jest się czym pochwalić :)

    ReplyDelete
  11. Rzeczywiście nie czytasz mało - w sumie możesz być z siebie dumna, szczególnie, że nie czytasz cienkich książeczek :) Ja lubię w sumie i takie i takie, jeżeli lektura jest dobra, to każdą jej długość zaakceptuję :) A zdjęcia boskie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja sie zloszcze, kiedy wlasnie wkrecilam sie w lekture a tu bach i koniec :) Dziekuje za zdjecia. Samych dobrych chwil w Nowym Roku.

      Delete
  12. Nie liczy się ilość ale jakość. Najważniejsze, że rok, mimo wszystko, zaliczasz do udanych. Oby 2017 nie był gorszy ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tez tak mysle, ilosc sprawdzalam pogladowo :) Wszystkiego dobrego!

      Delete
  13. Mnie też trochę nie było na blogu, bo mi się życie na głowę zwaliło. Wydaje mi się, że miałaś parę fajnych podróży, więc nie ma co narzekać. Ja też byłam w Portugalii i w tym roku znowu się wybieram. Tym razem do Porto.

    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! Dużo uśmechu każdego dnia i wspaniałych podróży!

    ReplyDelete
    Replies
    1. w Porto jest przyjemnie :) Tez zycze wszystkiego dobrego i odbudowania tego co sie zawalilo.

      Delete
  14. Spontaniczne wyjazdy są świetne, dobrze, że z nową pracą się udało, Dobrego Nowego Roku ;)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...