a journey trough countries, places, flavours, and more

Strony

Wednesday, 18 January 2017

Sewilla czyli o Modzie i Wielkim Świecie



Sewilla stała się modna. Z rozrzewnieniem wspominam te czasy kiedy Sewilla i Andaluzja były gdzieś bardzo daleko i tak naprawdę oprcócz tych, którzy szczerze interesowali się geografią i najdalszymi zakątkami świata nikt wiele o mieście nie słyszał.



Chociaż może i nie. Sewilla dała się poznać szerszej publiczności wystawą Expo’92, a zagorzałym kibicom piłki nożnej pewnie obiła się o uszy drużyna o nazwie Betis.



Może trochę przesadzam z zupełną nieznajomością i końcem świata, ale mimo wszystko Sewilla była daleko dalej niż taki Londyn, Paryż czy Budapeszt i nawet nie o kilometry dzielące miasta od Polski tutaj się rozchodzi.



Tym bardziej odwiedzając pierwszy raz Sewillę w 2002 roku byłam wręcz podeksytowana, oto kawalek wielkiego swiata sie wlasnie przede mną otwierał!



Nie myślałam nawet o przewodnikach czy  o planowym zwiedzaniu (i tak mi zostało do tej pory),  dreptałam  byle pierwszą uliczką, jechalam samochodem przez zakorkowane arterie miasta i byłam szczesliwa, ze oto JA  jestem w takim miejscu.



Pojęcie o mieście miałam jako takie. Od zawsze Interesowała mnie geografia i  podróże, dużo też czytałam. I to przede wszystkim  dzieki ksiazkom, przeczytanym jeszcze w dzieciństwie  wiedziałam, ze Gwadalkquiwir byl portem morskim, wiedziałam o istnieniu Złotej Wieży, ’znałam’ też La Giraldę i ostatnie  miejsce pochówku Krzysztofa Kolumba. Tak, wariowali przez stulecia ze zwłokami Kolumba, wozili je,  a to po Hiszpanii, a to za ocean, a to z powrotem...


Teraz tak  się zastanawiam, czy  wiedziałam coś jeszcze, czy cała reszta przyszła później? Na pewno duzo w poznaniu miasta zawdzięczam jego  mieszkańcom i zarazem jego wielbicielom.  Nie ma to, jak przypadkiem pokazana fajna knajpka, ważny budynek, czy  nawet kawałek muru.




Wierzę, że nie tylko ja mam takie wspomnienia, choć pewnie dotyczą one innych miejsc. Podzielicie się nimi ze mną?



31 comments:

  1. Potwierdzam Twój zachwyt Sewillą.
    Mnie urzekła dzielnica Triana i wszechobecne tam płytki azulejos.
    A w Placu Hiszpańskim zakochałam się bez pamięci:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wtedy, mowie o pierwszym pobycie tam, urzeklo mnie chyba to poczucie wielkiego swiata wlasnie:)

      Delete
  2. Sevilla es una bella ciudad, que por su proximidad conoco muy bien.

    Besos

    ReplyDelete
    Replies
    1. Claro que la conoces bien. Tengo un poco de envidia ;) Saludos

      Delete
  3. Nie byłam nigdy w Sewilli i, choć oczywiście kojarzę to miasto, nie wiedziałam, że stało się tak popularne. Ja mam sporo takich miejsc, z którymi związane są moje wspomnienia. Ale chyba Kraków i turecki İzmir wychodzą na pierwszy plan. Chciałbym bywać w tych miastach częściej :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, miasto przestalo juz byc tak dalekie, no ale coz, tak to bywa. W Krakowie bylam raz, jako dziecko na dodatek, ale bardzo mnie wtedy Krakow zachwycil, pamietam do tej pory i szykuje sie (gdzies w przyszlosci nieokreslonej) do ponownej wizyty. Wiem, ze bardzo mi sie tam podoba. Co do Turcji ciagle nie moge sie przekonac, zeby tam pojechac. Nie ze cos mnie odstrecza od tego, ale nie jest to moje marzenie, a nie lubie jechac gdzies tylko dlatego, ze wypadaloby zaliczy:)

      Delete
  4. Nie byłam w Sewilli, nie dotarłam ze swoimi podróżami tak daleko...Ale rozumiem Twój zachwyt " i byłam szczęśliwa,że to Ja jestem w takim miejscu" Podróże właśnie to nam przynoszą- emocje, poznanie, zaspokojenie ciekawości, pasję!Swego czasu bardzo "wciągnęło" mnie średniowiecze. Musiałam zagłębić się w ten okres. Potem odwiedziłam Gniezno, Mogilno, Trzemeszno...W Gnieźnie byłam wcześniej wiele razy,ale dopiero teraz wywarło to na mnie takie wrażenie!
    A wracając do Twoich pięknych zdjęć z Sewilli, popatrzyłam na zdjęcie z fontanną i musiałam sprawdzić, czy to ta sama z klipu Evanscence- My Immortal. Nie ta sama, ale zarówno tamta, jak i ta z Twoich zdjęć-obydwie zachwycające! Pozdrawiam serdecznie

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie znalam tego teledysku, obejrzalam i zobaczylam Barcelone, przeszukalam internet i rzeczywiscie to Barcelona, taka Barcelone wlasnie zapamietalam:) Takie 'sredniowieczne' przezycia to dopiero musialo byc cos. Musze przyznac, ze w zadnym z wymienionych przez Ciebie miejsc nie bylam, a cos mi sie zdaje ze bardzo by mi sie podobalo. Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  5. Piękne zdjęcia, to z fontanną podbiło moje serducho:)
    Dla mnie każde miejsce, w którym byłam ma klimat. Oglądając zdjęcia, filmiki czy odwiedzając je ponownie włączają się wspomnienia, ale za dużo by je wszystkie opisywać;>

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, oczywiscie kazde miejsce ma klimat, ale niektore chyba maja tego klimatu jakby wiecej? To tylko moje zdanie, kazdy ma swoje wlasne wspomnienia, prawda? Ciesze sie, ze sie odzywasz.

      Delete
    2. Prawda. Wspomnienia bywają fajniejsze i te mniej fajne:)

      Delete
  6. Kiedy jeszcze nie można było wyjeżdżać z Polski przeglądałam każdy przewodnik i książkę o podróżach. Sewilla utkwiła mi w pamięci na długo, ale jeszcze tam nie dotarłam. Chociaż bardzo bym tego chciała.Zawsze coś nam przeszkodzi. Jednak nie tracę nadziei, że tam dotrę. Stoliczki na świeżym powietrzu mnie rozczuliły. A tu zima i zima...
    Pozdrawiam:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Przypomniało mi sie jak godzinami calymi czytalam encyklopedie te papierowe grube tomy :)) tetaz czasem sie lapie, ze Wikipedia tez potrafi mnie porwac na dlugo. POzdrawiam setrdecznie.

      Delete
  7. Ja pojechałam do Hiszpanii kompletnie nieprzygotowana na to, co zobaczę, zawsze bardziej interesowała mnie zarówno kultura, sztuka, jak i historia Francji, Włoch, czy Grecji, więc wiedza moja ograniczała się do paru przewodnikowych wzmianek. Pamiętam, że zachwyciła mnie architektura, tak odmienna od naszej europejskiej, z arabskimi wpływami, a w samej Sewilli oglądanej w ekspresowym tempie paru godzinnej wycieczki utkwił mi w pamięci widok oświetlonego Placu Hiszpańskiego po zachodzie słońca. Do dziś mam ten widok przed oczyma.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie widzialam Placu Hiszpanskiego po zachodzie slonca ijuz zaczynam zalowac:) kompletnie nie przygotowana tna to co sie zobaczy i co nad spotka, tak wlasnie moge podsumowac moj puerwszy wyjazd do Hiszpanii.

      Delete
  8. ale pięknie. Patrzę za okno, spływa zima, jest tak szaro i brzydko, a tutaj taki kontrast,pięknie:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zimno i nijako, niestety u mnie tez.

      Delete
  9. Moja pierwsza wyprawa do Hiszpanii, to było jak zderzenie z obcą cywilizacją. Byłam jeszcze wtedy smarkula i wszystko wydawało mi się takie orientalne i egzotyczne.
    Miło powspominać:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. A ja wlasnie wtedy na wlasnym ciele przekonalam sie, ze jednak ludzie moga zyc inaczej ;)

      Delete
  10. Cudne zakamarki :)
    Pozdrawiam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Piekna ta Sewilla :) Pozdrawiam rowniez.

      Delete
  11. Preciosas monika. Bien has captado ese ambiemte sevillano!!
    Me encanta Sevilla monika y su amable gente. Es un ciudad preciosa y muy alegre allí vamos mucho con la moto.
    Buen domingo.
    Besos.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Gracias Laura, Sevilla es una ciudad maravillosa. Saludos.

      Delete
  12. Sewilla dla mnie pozostaje jeszcze tajemnicą i zagadką, ale mam szczerą nadzieję, że nie będzie tak na zawsze. Zwłaszcza, że Twoje zdjęcia wyglądają bardzo zachęcająco :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Bardzo dziekuje, to magiczne miejsce.

      Delete
  13. Niestety nie miałem jeszcze okazji odwiedzić Sewilli. Masz rację, że stała się modna, popularna. Nie ukrywam, że nawet pomimo tego z ogromną chęcią chciałbym zobaczyć te miasto. Nie po raz pierwszy widzę je u kogoś na blogu i zawsze mam takie samo zdanie - warto tam pojechać.

    ReplyDelete
  14. Piękne miasto. Chciałabym tam teraz być. Serdecznie pozdrawiam :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak, przy tym zimnie czlowiek marzy nawet o 40 stopniach w cieniu :)

      Delete
  15. Sewillą byłam oczarowana bo to wspaniałe miasto.
    Piękne są Twoje zdjęcia.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    ReplyDelete
  16. Myślę, że Sewilla nadal nie jest tak popularna jak wspomniany przez Ciebie Londyn, czy Paryż. Ale może to i lepiej :)

    ReplyDelete

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...